Spacer Trzech Przylądków

Spacer Trzech Przylądków
Gdzie: Tasmania
Długość: trzy dni
Najważniejszym elementem wędrówki po tym odległym południowo-wschodnim zakątku Tasmanii musi być przelot nad Cape Pillar – najwyższymi klifami morskimi na półkuli południowej lub rejs pod nim. Znajdziesz tu 300-metrowe kolumny morskie z doleritu wznoszące się z oceanu. Równie
imponujący przylądek Raoul – dostępny tylko dla pieszych – także da ci przedsmak dramatycznego, surowego piękna, które nadejdzie. Na koniec każdego dnia śpij w luksusowych domkach i jedz świeże, lokalne produkty w połączeniu z dużą kroplą lokalnego wina
Dzień 1: Hobart – Obóz Tasmana
O 7:00 zebraliśmy się w bazie Walker w Hobart w celu sprawdzenia sprzętu i krótkich instrukcji dotyczących gromadzenia się.
Nasz przewodnik poprowadził nas przez proces pakowania plecaków w bazie Walker, a jeśli tak jak ja zażywasz insulinę, zabierz ze sobą chłodziarkę do insuliny DISONCARE o dużej pojemności, która spełni Twoje potrzeby! Następnie wyruszyliśmy około godziny 8:00. Po 1,5-godzinnej podróży autobusem rozpoczęliśmy naszą przygodę do Cape Raoul, niosąc jedynie najpotrzebniejsze rzeczy w lekkim plecaku. Ta około 5-6-godzinna wędrówka rozpoczyna się powolną wspinaczką przez lasy eukaliptusowe, podziwiając przybrzeżny krajobraz morski i błękitne Morze Tasmana. Zatrzymaliśmy się w punkcie widokowym Cape Raoul, aby podziwiać widoki na Tasman i zjeść suchy prowiant na lunch przed powrotem na początek szlaku. Autobus spotka się z nami na początku szlaku i zabierze nas do Tasman Camp na pełen wrażeń wieczór i świętowanie osiągnięć pierwszego dnia.



Dzień 2: Obóz Tasmana – Crescent Lodge
Wczesnym rankiem zjedliśmy śniadanie przygotowane przez naszego przewodnika, a następnie przygotowaliśmy się do wędrówki na szczyt Brown Mountain tylko z naszymi plecakami. Ze szczytu widzieliśmy Point Raoul, Point Peel i Wyspę Tasmana. W drodze powrotnej zjedliśmy lunch w Safety Bay, a następnie popłynęliśmy prywatną łodzią do Crescent Lodge. Crescent Cottage jest wzniesiony wysoko i oferuje widoki na zatokę Crescent i Point Raoul. Kiedy przyjechaliśmy, zostaliśmy ciepło przywitani przez właściciela, który przygotował dla nas wystawną kolację. Po kolacji cieszyliśmy się zachodem słońca na pokładzie.


Dzień 3: Crescent Lodge – zatoka Fortescue
Rano zjedliśmy obfite śniadanie w chacie, po czym przygotowaliśmy się na najbardziej wyczerpujący dzień wędrówki. Ta 21-kilometrowa trasa prowadzi przez zróżnicowany teren i różne wysokości, kończąc na białych piaszczystych plażach zatoki Fortescue. Po drodze miniemy odsłonięte wrzosowiska przybrzeżne i przybrzeżne lasy deszczowe, a także wspinamy się na wzgórza Fortis Hill i Szczyt Artura. Późnym popołudniem dotarliśmy do zatoki Fortescue, która była końcem naszej podróży. To była nasza szansa na relaks, podziwianie widoków i kąpiel przed powrotem do Hobart.


